W ostatnim czasie mieszkańcy zgłaszają pytania dotyczące drzew wydających się martwymi lub mocno uszkodzonymi. Zwracają uwagę na drzewa pozbawione kory lub wyraźnie obumarłe, zastanawiając się, dlaczego pozostają w danym miejscu.
Niektórzy sugerują, że drzewa są celowo ogławiane i zostawiane w tym stanie. Wyjaśnia się, że ogławianie dotyczy wyłącznie drzew obumarłych lub w stanie zamierania, co ma na celu zminimalizowanie zagrożenia poprzez usunięcie niebezpiecznych konarów do momentu formalnego uzyskania zezwolenia na wycinkę. Proces ten może trwać nawet kilkanaście miesięcy.
Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, do usunięcia martwych i zamierających drzew również potrzebne jest uzyskanie zezwolenia. W przypadku drzew na gruntach miejskich decyzję wydaje Marszałek Województwa Śląskiego. Czas trwania tego postępowania administracyjnego nie jest pod kontrolą lokalnych władz.
Władze podkreślają, że nie jest to wynik opóźnienia czy zaniedbania. Każde drzewo, którego kondycja budzi wątpliwości, jest monitorowane. Jednak do uzyskania stosownej decyzji, drzewo musi pozostać na swoim miejscu, nawet jeśli wygląda na całkowicie suche.
Po uzyskaniu wymaganych zezwoleń, wycinka nie zawsze może odbyć się w planowanym czasie. Wykonawca każdorazowo zabezpiecza teren, informując o nadchodzących pracach. Niestety, w przypadku łamania zasad bezpieczeństwa, takich jak parkowanie w wyznaczonych strefach, prace mogą być odwołane.
W związku z tym, władze proszą o zwracanie uwagi na oznakowanie terenów oraz unikanie parkowania w miejscach, które są czasowo wyłączone z użytkowania. Usprawni to proces usuwania drzew stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa pieszych i kierowców.
Gmina zapewnia, że każde zgłoszenie jest rozpatrywane. Drzewa wymagające wycinki są monitorowane, a po zakończeniu procedur administracyjnych oraz zapewnieniu warunków bezpieczeństwa, są sukcesywnie usuwane.

