Reprezentacja Polski zakończyła zmagania w Siatkarskiej Lidze Narodów w Gliwicach, odnosząc zwycięstwo w każdym meczu przeciwko drużynom z Chin, Turcji, Niemiec oraz Argentyny. Ostatni mecz z Argentyńczykami, wygrany przez Polaków 3:1, zapisze się w historii dzięki pierwszemu setowi, który trwał rekordowe 59 minut, z niemal 100 punktami zdobytymi przez obie drużyny.
Siatkarska Liga Narodów to prestiżowy turniej, w którym bierze udział 18 najlepszych reprezentacji na świecie. Gliwice były gospodarzem drugiego tygodnia fazy interkontynentalnej, która odbyła się w dniach 24–28 czerwca. W tym czasie kibice mogli śledzić rywalizację takich drużyn jak Belgia, Chiny, Turcja, Niemcy oraz Argentyna.
Przed rozpoczęciem niedzielnego spotkania z Argentyńczykami, Polska miała na swoim koncie wyłącznie zwycięstwa, w tym z Belgią (3:2), Turcją (3:2) oraz Niemcami (3:1). Argentyńczycy wcześniej pokonali Niemców (3:2) oraz Chiny (3:0), a także musieli uznać wyższość Turków po zaciętej walce (2:3).
Kibice zgromadzeni w hali mogli cieszyć się emocjonującym zakończeniem turnieju. Pierwszy set spotkania Polska – Argentyna zakończył się wynikiem 50:48 dla rywali, a kolejne sety Biało-Czerwoni wygrali 26:24, 25:19 i 25:20, finalizując mecz wynikiem 3:1.
W meczu wystąpili: Wilfredo Leon, Aleksander Śliwka, Marcin Komenda, Kewin Sasak, Jakub Nowak, Bartłomiej Lemański, Jakub Popiwczak (libero), a także Mikołaj Sawicki, Maksymilian Granieczny, Artur Szalpuk, Bartłomiej Bołądź i Szymon Jakubiszak.
Turniej w Gliwicach był pięciodniowym świętem siatkówki na światowym poziomie, a miasto sprawdziło się jako gospodarz. Dziękujemy Biało-Czerwonym!

