Gliwice podejmują decyzję, która jeszcze niedawno była domeną dużych instytucji rządowych oraz firm technologicznych. Miasto zamierza stworzyć własne centrum przetwarzania danych, które ma zapewnić ciągłość świadczenia usług publicznych w sytuacjach kryzysowych, takich jak awarie czy ataki cybernetyczne.

To przedsięwzięcie przyniesie mieszkańcom mniejsze ryzyko przerw w funkcjonowaniu usług miejskich, podniesie bezpieczeństwo danych oraz umożliwi szybsze wprowadzanie nowych e-usług, a także stabilniejsze działanie systemów administracyjnych i zarządzania ruchem.

Realizacją inwestycji zajmie się miejska spółka Śląska Sieć Metropolitalna. Kluczowy etap formalny został zakończony na początku marca, kiedy to decyzja administracyjna zatwierdzająca budowę weszła w życie. Centrum ma powstać do końca 2028 roku na działkach pomiędzy ulicami Bojkowską i Toruńską.

Powody budowy własnego Data Center w Gliwicach

Obecnie prawie wszystkie usługi publiczne opierają się na systemach informatycznych, obejmujących m.in. ewidencję mieszkańców, obsługę szkół oraz zarządzanie transportem i gospodarką komunalną. Wzrost liczby cyberataków oraz coraz bardziej rygorystyczne przepisy, takie jak unijna dyrektywa NIS2, wymuszają na samorządach większą ochronę swoich systemów i szybszą reakcję na incydenty. W praktyce oznacza to, że miasta muszą mieć kontrolę nad swoimi danymi i infrastrukturą, a nie polegać wyłącznie na zewnętrznych dostawcach IT.

Centrum danych w Gliwicach będzie budowane zgodnie z normą PN-EN 50600, która określa zasady projektowania i budowy takich obiektów, w tym aspekty zasilania, chłodzenia oraz bezpieczeństwa fizycznego. Miasto dąży do osiągnięcia poziomu klasy 3, co oznacza, że system będzie działać bez przerw, nawet w przypadku awarii jednego z elementów, a kluczowe instalacje będą posiadały zapasowe odpowiedniki. Dzięki temu możliwe będzie przeprowadzanie serwisowania i napraw bez wyłączania całości.

Zakres inwestycji w Gliwicach

Inwestycja obejmuje szereg działań, w tym budowę głównego budynku Data Center z wyodrębnionymi strefami bezpieczeństwa oraz budynku magazynowo-warsztatowego. W planach znajduje się także zapewnienie zaplecza technicznego, budowa dwóch niezależnych stacji transformatorowych, podwójne zasilanie z różnych źródeł energii, agregaty prądotwórcze, systemy UPS oraz precyzyjne systemy chłodzenia dla sprzętu IT. Dodatkowo obiekt będzie posiadał zabezpieczenia przeciwpożarowe dostosowane do serwerowni oraz rozbudowane systemy kontroli dostępu i monitoringu.

Ważnym aspektem będzie także niezależność telekomunikacyjna, z danymi przesyłanymi różnymi trasami kablowymi oraz współpracą z różnymi operatorami. W przypadku awarii jednego z połączeń, ruch automatycznie przejmie inne.

Obiekt zostanie wyposażony w instalację fotowoltaiczną, co pozwoli na częściowe zasilenie centrum i zmniejszenie kosztów jego eksploatacji.

Co czyni tę inwestycję wyjątkową?

W wielu miastach systemy IT są rozproszone i zarządzane z różnych lokalizacji. Gliwice stawiają na centralizację oraz pełną kontrolę. Nowe centrum danych będzie połączone z już funkcjonującym miejskim Security Operations Center, które monitoruje zagrożenia i reaguje na incydenty w czasie rzeczywistym. Taki model umożliwia szybszą reakcję na awarie i ataki oraz ułatwia wykrywanie nieprawidłowości zanim przerodzą się w poważne problemy.

Inwestycja ma także szersze znaczenie, gdyż Gliwice planują współpracę z innymi samorządami w ramach platformy ISAC-JST, która umożliwia wymianę informacji o zagrożeniach. Posiadanie własnej infrastruktury ułatwi uczestnictwo w tym systemie oraz zwiększy niezależność.

Budowa centrum danych stanowi fundament strategii cyberbezpieczeństwa Gliwic na lata 2026–2030, co świadczy o traktowaniu infrastruktury IT jako kluczowego elementu bezpieczeństwa publicznego.

Źródło (tekst i zdjęcia):