Jakie sekrety przyrody skrywają łąki Kłodnicy? Uczestnicy drugiego spaceru z przyrodnikami, który odbył się w niedzielę, mieli okazję to odkryć. Warto było zobaczyć te tereny z bliska i zaspokoić swoją ciekawość. Miasto planuje objąć ten obszar szczególną ochroną jako użytek ekologiczny.

Na łąkach Kłodnicy znajdują się cenne gatunki roślin i zwierząt, które stanowią istotny element miejskiego ekosystemu. Dlatego Gliwice zamierzają chronić ten teren i przekształcić go w użytek ekologiczny, podobnie jak obszar ujścia Kłodnicy do Dzierżna Dużego, który uczestnicy poznali podczas pierwszej wyprawy.

Obszar, który odwiedziliśmy, jest trudno dostępny i różni się od tego, jak wyglądał kilkadziesiąt lat temu. Dzierżno powstało w 1964 r. w wyniku wypełnienia wyrobiska piaskowego. Teren przecina linia kolejowa z połowy XIX wieku. Południowa część zawsze była rolnicza, a układ dróg, rowów i zadrzewień nie zmienił się przez ostatnie 150 lat. To jest cenne. Port stanowi istotny element szlaku żeglugowego, a Kłodnica reguluje wysokość przepływów. Wspólnie tworzą układ hydrologiczny, który może funkcjonować jako spójny ekosystem. Obszar, który odwiedziliśmy, to prawdziwe laboratorium przyrody, złożone z tysięcy skomplikowanych interakcji. Rzeka przeszła wiele zmian, ale jest zasilana naturalnie, z odnawiającym się ekosystemem, ptakami i roślinami wodnymi – powiedział dr Leszek Trząski ze Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie.

Wyprawy z przyrodnikami to doskonała okazja, aby na własne oczy zobaczyć bogactwo i różnorodność fauny oraz flory wybranych terenów.

Obszar ujścia Kłodnicy do Dzierżna Dużego, gdzie planowane jest utworzenie użytku ekologicznego, posiada duże walory przyrodnicze, zwłaszcza pod względem ornitologicznym. Wzdłuż alei dębowej oraz na sąsiednich łąkach i polach można dostrzec liczne ślady obecności ptaków, takie jak ślady żerowania dzięcioła czarnego i dzięcioła dużego, wyplówki sów, a także gniazda drozda śpiewaka i gąsiorka. Na okolicznych polach można spotkać skowronki, trznadle oraz polujące myszołowy i pustułki. W trzcinowiskach otaczających ujście Kłodnicy do Dzierżna Dużego słychać głosy podróżniczka, trzciniaka i rokitniczki. To również miejsca lęgowe, żerowiska oraz schronienia dla wielu gatunków kaczek, chruścieli i czapli – relacjonowała Marta Duda ze Śląskiego Ogrodu Botanicznego podczas pierwszego spaceru.

W minioną niedzielę, 26 kwietnia, odbył się drugi spacer Gliwiczan z przyrodnikami, podczas którego uczestnicy mieli szansę odkryć bogactwo fauny i flory nad łąkami Kłodnicy. W trakcie wyprawy poznali historię tego miejsca, znaczenie wilgotnych łąk oraz trzcinowisk, a także podziwiali okazałe drzewa rosnące na tym obszarze. Obserwowali ślady działalności bobrów, słuchali ptasich głosów i mieli okazję zobaczyć gniazdo remiza.

Przypominamy, że ujście Kłodnicy do zbiornika Dzierżno Duże oraz łąki nad Kłodnicą zostały wytypowane jako pilotażowe obszary do objęcia ochroną.

Źródło (tekst i zdjęcia):