Gliwice: policjanci wykryli nielegalny pobór prądu. 56-latek ominął licznik
Funkcjonariusze z jednego z gliwickich komisariatów pojechali do mieszkania w związku ze zgłoszoną interwencją domową. W trakcie wykonywania czynności zwrócili uwagę na instalację elektryczną poprowadzoną w sposób pozwalający ominąć system pomiarowy. Ustalono, że 56-letni właściciel posesji nielegalnie pobierał energię elektryczną.
Do sytuacji doszło wieczorem. Podczas interwencji policjanci zauważyli podejrzany przewód podłączony bezpośrednio do zabezpieczenia przedlicznikowego. Kabel był poprowadzony przez kilka pomieszczeń i zasilał domowe urządzenia, m.in. grzejnik elektryczny, czajnik oraz oświetlenie.
Jak podkreślono, zaledwie tydzień wcześniej w tym budynku odbyła się kontrola przeprowadzona z udziałem pracowników pogotowia energetycznego oraz Policji. Mimo tych działań 56-latek już następnego dnia ponownie wykonał podłączenie, nie stosując się do decyzji służb.
Na miejsce wezwano pogotowie energetyczne. Pracownicy potwierdzili nielegalne wpięcie w zabezpieczenie przedlicznikowe, co umożliwiało pobór energii z całkowitym pominięciem licznika, wcześniej zdalnie wyłączonego. 56-letni właściciel posesji ma odpowiadać za kradzież energii elektrycznej.
Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązek pokrycia kosztów nielegalnie pobranej energii.
Kradzież prądu to nie tylko naruszenie prawa, ale też realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Prowizoryczne instalacje, wykonane bez wymaganych zabezpieczeń, bywają przyczyną pożarów w budynkach mieszkalnych. Nieizolowane przewody i przeciążone obwody mogą prowadzić do tragedii. Służby apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów, bo pozorne oszczędności mogą mieć poważne konsekwencje prawne i związane z bezpieczeństwem.