Genetyka sądowa, mimo stosunkowo krótkiej historii, stała się jednym z kluczowych narzędzi w pracy śledczych – szczególnie w postępowaniach, które latami czekają na przełom i trafiają do Archiwum X. O tym, co można odczytać z DNA, jak zmieniały się metody badań oraz jakie są ich ograniczenia, mówi naczelnik Wydziału Badań Genetycznych Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji kom. Bożena Wysocka w rozmowie z Izabelą Pajdałą.
Co jest zapisane w genach?
Jak wyjaśnia kom. Bożena Wysocka, w genach zapisane są m.in. cechy fizyczne, elementy osobowości, a także informacje o chorobach i predyspozycjach do nich. Jednocześnie styl życia oraz środowisko wpływają na to, w jakim stanie znajdują się nasze geny, dlatego DNA jest źródłem bardzo dużej ilości danych o człowieku.
Od pierwszych ekspertyz do „złotego standardu”
W rozmowie przypomniano, że pierwsze sądowe ekspertyzy DNA w Polsce wykonano w 1989 roku. W CLKP rozwój badań genetycznych nabrał tempa w połowie lat 90., a wiedzę czerpano m.in. od ekspertów z Wielkiej Brytanii, gdzie pierwszą ekspertyzę genetyczną wydano w 1985 roku.
Początkowo analizowano kilka markerów STR, natomiast dziś – po ponad 30 latach rozwoju technik – możliwe jest uzyskanie informacji z kilkudziesięciu markerów STR w ramach jednego badania. Badania genetyczne są obecnie powszechnie uznawane za standard w kryminalistyce i są prowadzone w laboratoriach policyjnych zgodnie ze światowymi zasadami genetyki sądowej. Policyjni biegli uczestniczą też w pracach grup roboczych towarzystw kryminalistycznych w kraju i za granicą.
Kości i zęby: badania wykonywane centralnie
Wśród laboratoriów policyjnych to CLKP wykonuje badania genetyczne materiału biologicznego w postaci kości i zębów. Jak podkreślono, dzieje się to głównie na potrzeby identyfikacji zwłok o nieustalonej tożsamości, a CLKP obsługuje w tym zakresie jednostki Policji z całego kraju.
Ma to związek m.in. z prowadzeniem przez CLKP zbioru danych DNA. Zgodnie z ustawą o Policji (art. 21a) Komendant Główny Policji prowadzi zbiór danych zawierający wyniki analiz DNA, a zadania te – w jego imieniu – realizuje dyrektor CLKP. Badania kości stanowią niewielką część wszystkich analiz genetycznych wykonywanych przez Policję, jednak wymagają dodatkowego wyposażenia i specjalistycznych umiejętności, co uzasadnia ich centralizację.
Dlaczego w sprawach sprzed lat bywa najtrudniej?
W przypadku niewykrytych spraw kluczowe jest to, jak materiał został zabezpieczony i przechowywany. Wiele dowodów pochodzi sprzed lat, z okresu, gdy nie stosowano jeszcze metod identyfikacji genetycznej, a wiedza o prawidłowym zabezpieczaniu śladów do takich badań była mniejsza.
Na degradację DNA wpływa wiele czynników. Zdarza się, że w sprawach Archiwum X materiał trafia do badań w bardzo złym stanie, a ślady biologiczne są znacznie zdegradowane lub całkowicie zniszczone. Tego typu opinie należą do najbardziej wymagających – badania prowadzi się po wielu latach, a czas i warunki przechowywania mogą istotnie utrudniać uzyskanie wyników. Mimo to – jak zaznaczono – zawsze warto podejmować próbę ujawnienia i identyfikacji śladów. Rozwój genetyki sądowej przynosi coraz czulsze metody, dzięki którym profil DNA można oznaczać z coraz mniejszej ilości materiału, a przy dobrze zachowanych próbkach jest to możliwe nawet po kilkudziesięciu latach.
Kiedy DNA nie rozstrzyga sprawy?
Choć analiza DNA ma bardzo wysoką wartość dowodową, nie w każdej sytuacji pozwala na jednoznaczne rozstrzygnięcie. W rozmowie wskazano m.in. na przypadek bliźniąt jednojajowych, które mają identyczny profil DNA w standardowych badaniach stosowanych w genetyce sądowej. Podejmowane są próby ich rozróżnienia przy użyciu nowych technologii sekwencjonowania, jednak nawet one nie gwarantują powodzenia, dlatego w takich sprawach konieczne jest oparcie się na innych dowodach.
Drugim przykładem są sytuacje po przeszczepie szpiku kostnego – biorca może mieć profil DNA z krwi identyczny jak dawca szpiku, co sprawia, że dwie różne osoby mogą wykazywać taki sam profil DNA w badaniu krwi.
Więcej profili w bazie to więcej identyfikacji
W rozmowie odniesiono się także do zarządzenia nr 48 Komendanta Głównego Policji z 2018 roku, które wprowadziło obowiązek pobierania materiału genetycznego przed pochowaniem osoby niezidentyfikowanej. Jak wskazano, skutkiem jest większa rejestracja profili DNA w zbiorze danych DNA dotyczących zwłok o nieustalonej tożsamości, osób zaginionych oraz rodzin osób zaginionych. To przekłada się na większą liczbę dopasowań i identyfikacji, a im więcej danych w bazie, tym więcej dopasowań i spraw zakończonych wyjaśnieniem – także tych z Archiwum X.
Podkreślono również, że poza krajowym zbiorem danych istnieje możliwość rejestracji profilu DNA NN zwłok w bazie Interpolu I-Familia. Polska należy do czołówki pod względem liczby rejestracji w tej bazie, która stanowi ważne narzędzie identyfikacyjne.
Nowe metody: od STR po sekwencjonowanie i genealogię sądową
Kom. Bożena Wysocka zwróciła uwagę na rozwój technologii i metod interpretacji wyników. Zmiany w polimerazach DNA, zwiększające wydajność reakcji PCR, mogą znaleźć zastosowanie także w genetyce sądowej, umożliwiając uzyskiwanie profilu DNA z jeszcze mniejszej ilości materiału i z próbek gorszej jakości, co ma znaczenie m.in. przy śladach kontaktowych.
W genetyce sądowej standardowo wykorzystuje się markery STR, ale możliwe jest także oznaczanie haplotypu STR z chromosomu Y oraz mitochondrialnego DNA. Chromosom Y dziedziczony jest w linii męskiej, a mitochondrialne DNA – po matce, co pozwala wykorzystywać zależności rodzinne w poszukiwaniach.
Wśród innowacyjnych kierunków wymieniono sekwencjonowanie nowej generacji i genealogię sądową. Sekwencjonowanie może pozwalać na określanie na podstawie DNA m.in. wieku, pochodzenia biogeograficznego oraz cech wyglądu, takich jak kolor oczu, włosów i skóry, wzrost, stopień łysienia czy siwienia. Genealogia sądowa polega na porównywaniu śladów DNA z bazami genealogicznymi i wykorzystywaniu powiązań rodzinnych w celu identyfikacji sprawcy.
Wskazano, że w Stanach Zjednoczonych metoda ta przyczyniła się do rozwiązania setek spraw i z czasem może znaleźć zastosowanie również w Polsce. Jednocześnie zaznaczono ograniczenia – m.in. związane z analizą i interpretacją bardzo dużej ilości danych oraz wysokimi kosztami badań.
Dlaczego warto wracać do Archiwum X?
Rozwój metod analitycznych w genetyce sądowej wielokrotnie prowadził – po wielu latach – do identyfikacji sprawców w sprawach Archiwum X. Dlatego, jak podkreślono w rozmowie, do niewyjaśnionych postępowań warto wracać.
Archiwum X – Nie przestajemy szukać! – ogólnopolska kampania Policji.